To moja największa duma i radość! Mam chleb! Choć nie potrzebuję zajadać się pieczywem, to od początku diety nie jadłam w ogóle chleba i trochę mi tego brakowało.
Wszystkie dostępne w sklepach chleby bezglutenowe mają w sobie mąkę ryżową i drożdże, których nie mogę jeść. Więc szukałam sposobu na samodzielne upieczenie chleba - udało się!
W internecie bardzo popularny jest przepis na "chleb, który odmienia życie" pierwotnie pochodzący z bloga My New Roots. Ja zrobiłam ten chleb dokładnie według przepisu z blogu Mama alergika gotuje (genialnego bloga z resztą!) Wyszedł boski!
Link do przepisu tutaj
Wyszedł delikatny, pyszny i lekko wilgotny. Jadłam go przez cztery dni - zupełnie nic się z nim nie działo.
Przechowywałam go w chlebaku, owinięty ręcznikiem papierowym. Leżał górą do dołu, żeby wilgotny dół nie pleśniał.
Spróbujcie bo warto! Świetnie smakuje na śniadanie czy jako dodatek do sałatki. Genialnie poprawia przemianę materii.
Na zdrowie!
:)
czwartek, 21 sierpnia 2014
niedziela, 17 sierpnia 2014
Dzień 6# Prosty deser z malinami
Przywiozłam ze wsi dużo świeżych malin i potrzebowałam na szybko je spożytkować, żeby się nie zepsuły.
Zatem, lekko sparzyłam je wrzątkiem (muszę to robić ze względu na obecność drożdży na świeżych owocach) a następnie zmiksowałam.
Na górę odrobina ubitego mleczka kokosowego i deser gotowy:-)
Zdrowy, szybki i pyszny!
Smacznego:-)
sobota, 16 sierpnia 2014
Dzień 6# Banalnie proste bezlutenowe ciasto kruche!
Po kilku dniach bez słodyczy miałam już ogromną ochotę na coś słodkiego. Wszyscy piszą o wspaniałych ciastach ze śliwkami - więc nie wytrzymałam.
Zrobiłam pierwsze bezglutenowe ciasto kruche!
Ciasto jest banalnie proste. Podczas pieczenia unosi się wspaniały zapach kokosa. Ważne jest żeby dodać odpowiednią ilość wody. Ja dałam stosunkowo mało i ciasto nie miało spójnej konsystencji kiedy kładłam je na blachę (wyrównywałam i dociskałam je rękami na blasze). Po upieczeniu ciasto było pyszne, ale baaardzo kruche. Następnym razem na pewno dam więcej wody, żeby było bardziej spójne.
Zrobiłam pierwsze bezglutenowe ciasto kruche!
Składniki:
100 g mąki kokosowej
70 g mąki kukurydzianej
50 g mąki z amarantusa
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia eko
1/2 szklanki jakiegoś słodzidła (ja dałam pół na pół cukru kokosowego i trochę trzcinowego)
Szczypta soli
Płatki migdałów
Woda
Śliwki
Działanie:
- Wszystkie suche składniki razem mieszamy, dodajemy olej cały czas mieszając
- Dodajemy wodę aż do uzyskania w miarę spójnej konsystencji
- Przygotowane ciasto rozkładamy na formie do pieczenia (ja miałam kwadratową) - zostawiamy trochę ciasta na posypkę
- Na cieście rozkładamy ćwiartki śliwek (kładziemy poziomo, skórka śliwek nie dotyka ciasta)
- Posypujemy całość pozostałym ciastem i migdałami. Można posypać też trochę cukrem
- Pieczemy ok. 30 minut w 170 st. aż się zrumieni
Zainspirowałam się przepisem z: http://wegannerd.blogspot.com/2014/07/kruche-ciasto-z-borowkami-bezglutenowe.html
Mam nadzieję, że Wam się uda :)
Mam nadzieję, że Wam się uda :)
Dzień 5# Zdrowy sok ze spiruliną
Uwielbiam soki i piję je bardzo często. Okazuje się jednak, że mogę pić tylko soki świeżo wyciskane, bo jedynie one są wolne od drożdży.
No to do dzieła. Dziś w sokowirówce powstał sok jabłkowo-ananasowy z dodatkiem spiruliny i oleju lnianego. To naprawdę zdrowotna bomba! :)
niedziela, 10 sierpnia 2014
Czas start !
Nie jestem dietetykiem, nie jestem lekarzem, nie jestem osobą, która będzie Wam mówiła co jeść żeby być zdrowym, nie jest to też kolejny blog o jakiejś diecie.
Zdrowy Projekt to moje subiektywne 5 miesięcy zdrowotnej i żywieniowej rewolucji bez pszenicy, mleka krowiego, drożdży i ryżu.
Mam też nadzieję, że Zdrowy Projekt zakończy się moim zdrowym sukcesem! :)
Miłego przeglądania i zdrowego gotowania! :)
Zdrowy Projekt to moje subiektywne 5 miesięcy zdrowotnej i żywieniowej rewolucji bez pszenicy, mleka krowiego, drożdży i ryżu.
Będzie mi bardzo miło, jeśli moje wypociny będą dla Was inspiracją do świadomego odżywiania się.
Zaś dla wszystkich kochanych astmatyków i alergików zachętą do tego, by leczyć się inaczej i zarzucić życie ze sterydami w roli głównej!
Mam też nadzieję, że Zdrowy Projekt zakończy się moim zdrowym sukcesem! :)
Miłego przeglądania i zdrowego gotowania! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)